Paulina, o mało co z krzesła nie spadłam jak się dowiedziałam, ze pokonali Seville

wow

Ach te nasze chłopaki krakowskie... no prawie

tata mnie chce wziąć na ich mecz więc zaczynam miesiąc dobroci dla niego

oby się udało

tylko nie wiem czy na wakacjach nie będę w tym czasie...