NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook

HOME » "O WSZYSTKIM I O NICZYM-CZYLI NIE O SIATKÓWCE" » O WSZYSTKIM I O NICZYM :)

Przejdź do dołu strony Strona: 1 / 2 >>     strony: [1] 2

o wszystkim i o niczym :)

Facebook
   
ADMINISTRATOR 04.09.2007 19:16:52
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 444 #8963
Od: 2007-7-4
postanowilam stworzyc ten temat, byscie mogli sie na nim wygadac. piszcie co chcecie-o szkole i swoich problemach z nauka lub poprostu chwalcie sie swoimi zdolnosciami (np. z fizyki, bo ja niestety nie umiem fizyki!!). jesli cos was drazni, albo wrecz przeciwnie mowcie o tym, nawet jesli sprawa jest powazna lub dotyczy rodziców (co sie czesto zdarzajęzor). a my blogowicze ze mna czyli 'adminem-almateą-goska' na czele pomozemy lub doradzimy wesoły mysle, ze to fajna sprawa jęzor[b]
   
ADMINISTRATOR 04.09.2007 19:21:59
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 444 #8964
Od: 2007-7-4
poniewaz trzeba jakos to rozkrecic wiec ja zaczne. jesem adminem wiec powinnam zaczynac powazne tematy jęzor hmmm... wczoraj zaczal sie nowy rok szkolny. tragedia !!! ale kazdy o tym wie. szkoda tylko, ze nauczyciele nie zdaja sobie sprawy z tego, ze dopiero co skonczyly sie wakacje i jestesmy jeszcze troche rozluznieni !!! np. ja jeszcze w tym tygodniu zaczynam lekture. niby nic- bo co to jest dla licealistki 160 stron, ale jednak jak spojrzec na to, ze w tym roku (jestem w 2 klasie) czeka mnie jeszcze 25 ksiazek to jednak te 160 stron rosna do rangi trylogii!! bedzie ciezko, ale 'nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej' wesoły
a jak wam idzie w tym trudnym giertychowskim roku szkolnym?? przed nami jeszcze 290 dni, wiec czolem zolnierze!! wesoły[b]
   
efemme. 04.09.2007 20:09:09
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kraków od października ;)

Posty: 126 #8971
Od: 2007-7-7
O jaki sympatyczny temat ;-) tak jakby stworzony dla mnie... ! Z pewnością będę go odwiedzać. Jeżeli rozpoczynamy taki poważny temat, jakim jest szkoła, to mówiąc całkiem serio wróciłabym się do liceum - o tak. To najlepsze lata ;-) Ja narazie się wakacjuję, ale wraz ze zwiększającą się liczbą dni września, czuję jak mój strach w oczach powiększa się do rozmiarów monumentalnych... Co to będzie na studiach?!
A maturą ( bo jest parę maturzystek w tym gronie )proszę się nie przejmować, bo matura to bzdura ;-)
   
tireur 04.09.2007 20:13:38
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kraków :)

Posty: 266 #8972
Od: 2007-7-5
Efemme, to mnie pocieszyłaś jęzorheheh matura niby bzdura, ale bez niej nie dostanę się na studia, co? jęzorheh A co do studiów to wiele ludzi mówi, ze to właśnie ten okres jest najlepszy w życiuoczko jak na razie ja kocham moją klasę i bedzie mi ich strasznie żal zostawić... W drugiej klasie się tak niesamowicie z nimi zżyłam... Właściwie liceum powinno trwać 4 lata jęzor Bo tak to w pierwszym roku poznawianie się, w drugim wieczne imprezowanie, a w trzecim zakuwanie jęzor
   
efemme. 04.09.2007 20:32:18
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kraków od października ;)

Posty: 126 #8973
Od: 2007-7-7
No tak też jestem zwolenniczką teorii czteroletniego liceum. Druga klasę liceum wspominam najcieplej, wtedy wybraliśmy się na obóz naukowy, dzięki któremu niesamowicie zżyliśmy się ze sobą. Oj to były czasay ;-) Imprezy, ogniska, kuligi mmmm. Kurcze jakoś mnie na wspomnienia wzięło. Czuję się jakoś dziwnie staro i taka jakaś zmęczona życiem coś ostatnio jestem... ;-)
   
pin1906 04.09.2007 21:01:04
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 442 #8974
Od: 2007-7-5
Ta 2 klasa się skończyła teraz nam zostaje tylko zakuwanie buu wcale mi się to nie podoba :p
   
kasiula 05.09.2007 11:46:31
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Warszawa

Posty: 12 #8987
Od: 2007-8-2
Jak już tak gadamy o liceum to ja kiedy szłam do pierwszej klasy miałam olbrzymiego pietra...wiecie ból brzucha gorączka i ogólne przejęcie - na szczęście miałam najlepszą klasę pod słońcem i do dzisiaj utrzymuję z nimi wszystkimi kontakt...Fakt nauki było sporo ale jeśli uczy się tego co się lubi [mój ukochany profil humanistyczny] to nauka powinna sprawiać przyjemność.
   
Aga 05.09.2007 11:59:30
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Gdynia

Posty: 97 #8988
Od: 2007-7-6
Ja jestem ostatnim rocznikiem który miał czteroletnie liceum i bardzo sie z tego cieszyłam. Gdyby trwało tylko 3 lata to pewnie nie zżyłabym się aż tak bardzo z moimi przyjaciółkami z którymi mam kontakt do dzisiaj. Ja podobnie jak Efemme jeszcze mam "wakacje" ale pierwsze zajecia na studiach coraz blizej niestety. Jak pisałam Tireur nie zazdroszcze Wam nowej matury ale na pewno będzie OKwesoły Będziemy mocno ściskać kciuki za nasze maturzystki! Choć i mnie czeka ciężki rok bo w czerwcu/lipcu będę bronić swoją pracę licencjacką. Także i mi przydadzą się Wasze kciuki oczko
   
efemme. 05.09.2007 12:10:36
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kraków od października ;)

Posty: 126 #8990
Od: 2007-7-7
No cóż, ukończyłam biol-chem, ale jakoś nie powiem, że fizyka i chemia to moje ulubione przedmioty, a matematyka?... yyy!...eee...nooo... Tak, tak bardzo interesująca ;-) bardzo. Natomiast bardzo lubiłam uczyć się biologii, geografii, historii ( szczegołnie o II wojnie światowej ) i czasami polskiego, zalezy jaka epoka. Jakoś nauka nie sprawiała mi ( no poza tymi ulubionymi przedmiotami )przyjemności, ale może jestem dziwnym wyjątkiem. Zawsze miałam odmienne zdanie co do programu nauczania w szkołach i otwarcie dyskutowałam na ten temat z profesorami, przez co niedkiedy popadałam w konflikty ;-) Nawet z księdzem, przez co musiałam odwiedzić dyrektorkę... i zakończyłam edukację z tego przedmiotu z 4 na świadectwie - co za wstyd ( mówię Wam babcia do dziś nie może tego pojąć ;-))hhmmm uwielbiam liceum ;-) A co do religii, to już od tego roku ona się liczy do średniej??
   
ADMINISTRATOR 05.09.2007 15:15:57
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 444 #8993
Od: 2007-7-4
liczy sie liczy :/ mysle, ze troche glupi to pomysl, ale niestety pan giertych zadecydowal. ja jestem na profilu polski-historia i na maturze zdaje wos!!! nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, ze jeszcze nie mialam ani jednej lekcji jęzor moje sznowne liceum wprowadza wos od 3 klasy !!! i jak ja mam to zdac jęzor
[b]
   
pin1906 05.09.2007 16:45:49
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 442 #8995
Od: 2007-7-5
heh fakt u mnie tez wos jest od 3 kl tez jestem w humanie ale wosu nie zdaje bo raczej nie będzie mi potrzebny:p
   
irmelin 05.09.2007 17:49:00
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 60 #9001
Od: 2007-7-5
Efemme, to mnie pocieszyłaś jęzorheheh matura niby bzdura, ale bez niej nie dostanę się na studia, co? "
tireur na studiach egzaminy porównywalne z maturą masz mniej więcej co pół roku. Ja tam bym taką maturkę jeszcze raz wolała zdać niż dwudziestopunktowy egzamin z matematyki który mam zaliczyć pod koniec stycznia ad 2008 na Pł jęzor
   
tireur 05.09.2007 18:31:23
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kraków :)

Posty: 266 #9006
Od: 2007-7-5
No tak, ale zakres materiału masz, prawda? A ja mam zakres z trzech lat jęzormam w domu studentkę więc mniej więcej wiem jak wygląda życie studenckiewesoły wierz mi, moja siostra zakuwa tylko przed sesją a reszte czasu laba... Ale i tak wolałabym być cały czas w liceum...
   
Aga 06.09.2007 07:37:07
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Gdynia

Posty: 97 #9008
Od: 2007-7-6
Taka prawda z tymi studiami jęzor Zakuwasz tylko w styczniu i maju/czerwcu -> zalezy kiedy sesja. Reszta czasu to obijanie sie jęzor Tylko ze te dwa miechy to siedzi sie nad ksiazkami i notatkami przez caly dzien. Nie wiem, Tireur jak Twoja siostra ale dla mnie ten okres to prawdziwa meczarnia wiec sie nei dziwcie ze my praktycznie 10 miesiecy odpoczywamy ;P Sesja to bardzo stresujaca sprawa oczko
Ja bylam na profilu ekonomiczno-administracyjnym. Nie znosilam fizyki, chemii, biologii...porazka dla mnie. Za to kochalam historie (glownie starozytnosc ale i II wojne swiatowa) Lubilam tez uczyc sie jezykow. Brakuje mi bardzo tamtych czasow choc i te maja swoje uroki oczko
   
tireur 06.09.2007 14:41:59
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kraków :)

Posty: 266 #9010
Od: 2007-7-5
Aga wesoły wiem co masz na myśli z tą sesją oczko u mojej siosrty dokladnie tak samo oczko
Ale teraz żeby trochę ponarzekać na to moje LO to napiszę Wam, że ułożono mi nowy plan lekcji... codziennie na 7.30... ma ktoś jeszcze jakieś pytania?? jęzor całe szczęście, że ja mam 10 min autobusem i nie muszę wstawać o 5 rano jak niektóre osoby z mojej klasy bardzo szczęśliwy Ale i tak częściej się spóźniam niż one jęzor jestem potwornym śpiochem... po prostu "żyć, nie umierać"... zamęczą mnie jęzor
   
ADMINISTRATOR 06.09.2007 15:03:03
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 444 #9011
Od: 2007-7-4
a ja mam liceum na miejscu wesoły zero stresu, wstaje o 7 i o 7:45 wychodze z domu. co prawda w szatni jest malytlok, ale na lekcje raczej sie nie spozniam. a nawet jesli to udaje mi sie jakos pokryjomu wejsc do sali jęzor ma sie ten spryt wesoły
   
tireur 06.09.2007 15:08:39
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kraków :)

Posty: 266 #9012
Od: 2007-7-5
Po kryjomu to ja chyba przez okno bym się musiała wbijać jęzor ale ja jestem wielką fuksiarą, spóżniam sie średnio codziennie, a spóźnień w dzienniku nie mam jęzor trzeba mieć gadane jęzorP
   
lovevolleyball 06.09.2007 16:49:36
Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój

Posty: 13 #9016
Od: 2007-8-10
to ja chyba dołącze do grona narzekających ;d !
wakacje, ja chce wakacje oczko !
z tego co widzę chyba tylko ja lubię matematykę oraz fizykę ( mat-fiz ;p).
ale po tych 3 dniach poczułam sie jeszcze głupsza niż jestem...
i chyba jedyną zaletą tej klasy jest to, ze mam 25 uroczych facetów dookoła ;d !
   
efemme. 07.09.2007 20:29:25
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kraków od października ;)

Posty: 126 #9055
Od: 2007-7-7
No i moje kolejne trzy grosze. Nie cierpię Krakowa - tak to prawda. Oczywiście tylko wtedy jak tam tak pada i wieje. Korki krakowskie, rozkopane drogi i wypadki! grr coś strasznego - obiecuję sobie, że nigdy więcej nie pojade samochodem do tego miasta! Nigdy więcej...
A u nas powódź ;-( Ja chcę słońcaaa. No
   
tireur 07.09.2007 21:49:34
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Kraków :)

Posty: 266 #9060
Od: 2007-7-5
Efemme nie narażaj się na ataki zakochanych w Krakowie krakowianek jęzor Przypominam Ci, w razie jakbyś zapomniała, że Kraków jest piękny w śniegach, deszczach, burzach, gradach, korkach i wszytskim innym bardzo szczęśliwy heheh
A tak na serio to ech... żeby ten nasz Kraków mógł błyszczeć trzeba go troszeczkę upiekszyć... pfff... tak to upiększanie trwa i trwa juz całe lata oczko a jeszcze nie wiesz co się dzieje od kiedy się rok akademicki zaczyna oczko ja do autobusu wnoszę butlę tlenową jęzor heheh buziam :* i trzymaj się dzielnie w tym naszym Kraku :*

Przejdź do góry strony Strona: 1 / 2 >>     strony: [1] 2


HOME » "O WSZYSTKIM I O NICZYM-CZYLI NIE O SIATKÓWCE" » O WSZYSTKIM I O NICZYM :)

Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl